Punkt wyjścia
Firma otrzymywała standardowe raporty księgowe, ale nie mogła na ich podstawie łatwo ocenić, którzy dostawcy generują największe koszty, gdzie koncentrują się zobowiązania i które współprace wymagają ponownej analizy.
Problemem nie był brak danych. Problemem był sposób ich uporządkowania i zaprezentowania.
Co zrobiliśmy?
Na podstawie wcześniej zweryfikowanych danych przygotowaliśmy zestawienia odpowiadające na konkretne pytania zarządu.
Przygotowane analizy
- wartość zakupów według kontrahentów
- koszty przypadające na poszczególnych dostawców
- salda należności i zobowiązań
- struktura kosztów według kategorii
- udział określonych usług i dostawców w kosztach firmy
- powtarzające się zdarzenia generujące największe wydatki
- różnice między zatowarowaniem, sprzedażą i stanami magazynowymi
- pozycje wymagające ponownej oceny
- obszary, w których błędy danych powodowały straty lub blokowały pieniądze
Raport nie kończy się na liczbie. Pokazuje, z czego ta liczba wynika i gdzie warto szukać przyczyny.
Rezultat
Księgowość przestała być wyłącznie źródłem informacji o podatkach i obowiązkach sprawozdawczych. Zarząd otrzymał dane pozwalające oceniać dostawców, kontrolować koszty i szybciej reagować na problemy z należnościami, zapasami i płynnością.